czwartek, 10 września 2009

Korale hitem tego sezony




Do tej pory najlepszym przyjacielem kobiety są diamenty, ale w tym sezonie zostały pokonane przez korale.
Sztuczna biżuteria jest absolutnym hitem sezonu.Najbardziej ta która przypomina zabawki dla przedszkolaka,im bardziej kolorowa i ekstrawagancka tym lepiej.Nic tak nie ozdobi sroju jak sztuczna biżuteria.
[ ... ]

Biżuteria - im więcej, tym lepiej






Modna biżuteria na jesień zadziwia bogactwem i przepychem. Efektowne naszyjniki, bransolety czy pierścienie wcale nie muszą być złote ani diamentowe. Ważne, żeby były duże...

Zamiast jednej bransoletki - załóż pięć, zamiast skromnego łańcuszka - wybierz toporny łańcuch albo dziesięć mniejszych. Kolczyki - mają okalać twoją twarz blaskiem. I zapomnij o skromnych pierścionkach - one również powinny być wielkie.

Absolutnym hitem nadchodzącego sezonu są łańcuchy. Noszą je modelki na pokazach Givenchy, Vuittona, Burberry. Łańcuchy wcale nie muszą być złote - Burberry proponuje czarne bransolety. Toporny wygląd łańcuchów nie oznacza też, że masz ograniczać się do pojedynczego naszyjnika. Givenchy sugeruje, aby obwiesić błyskotkami całą szyję.

[dziennik.pl]

[ ... ]

Wyglądać jak królowa










Każda kobieta w dniu swojego ślubu chce wyglądać tak wyjątkowo,dlatego, suknia ślubna jest tak ważnym elementem. 

Może być bardzo prosta i skromna, lub bogato ozdobiona, wąska, albo szeroka, krótka,długa,bez welonu lub z długim ciągnącym się trenem. Może przypominać klasyczne greckie tunikia także barokowe kreacje.Stawia się tez na ekstrawagancje.

Wszystko zależy od od wyboru kobiety.A jaka jest twoja wymarzona suknia?

[ ... ]

Modne kolory na jesień 2009: czerwień







Kolor czerwony jednoznacznie kojarzy nam się z miłością i namiętnością. Symbolizuje również impulsywność, porywczość i niecierpliwość. To również jeden z modnych kolorów na jesień 2009! Nie wiesz jak go nosić? Nic trudnego.
Modne kolory na jesień 2009 to nie tylko szarości, brązy i czerń. Wakacyjna paleta barw obowiązuje również jesienią. Kolory tracą jednak na intensywności. Wydają się być lekko przykurzone. Czy fuksja, grejpfrut i kobalt odnajdą się na naszych ulicach? Nie wiadomo. Ale kolor czerwony już tam jest!

Jak nosić kolor czerwony

Kolor czerwony zmienia swój charakter. Kiedyś odpowiedni tylko na wieczór, dziś rusza na podbój naszych ulic. Możesz śmiało się w niego przyodziać od stóp do głów. Taki „total look" sprawi, że będziesz wyglądać niezwykle seksownie. Jeśli czerwona sukienka i płaszcz wydają ci się zbyt odważne, zainwestuj w torebkę lub buty. Nie wiesz jakie kolory pasują do tej intensywnej barwy? Tradycyjna czerń, złoto i szarości. Mi najbardziej podoba się połączenie czerwonej sukienki z cielistymi butami. Jeśli chodzi o biżuterię, wybieraj srebro.

Gwiazdy pokochały kolor czerwony

Celebrytki bardzo szybko podchwytują najnowsze trendy. Jennifer Garner już w kwietniu zachwycała nas czerwoną szmizjerką. A im bliżej jesieni, tym więcej gwiazd decyduje się na ten odważny kolor. Penelope Cruz w czerwonym garniturze, podkreślającym jej południową urodę, błyszczała na londyńskiej premierze „Przerwanych objęć", a Alexa Chung wybrała krótką, czerwoną sukienkę w charakterystycznym dla siebie stylu. Na czerwień postawiła również Victoria Beckham, Christina Ricci, Diane Kruger i Cate Blanchett. Trudno znaleźć gwiazdę, która oparłaby się temu kolorowi.

Kolor czerwony na wybiegu

Czerwone ubrania pojawiły się na większości jesienno - zimowych pokazów. Wśród projektantów i domów mody, które szczególnie upodobały sobie ten kolor znajdują się: Louis Vuitton, Prada, Dior, Fendi, Ferragamo, Lanvin, Moschino, MaxMara, Sonia Rykiel, Valentino oraz DKNY. Każdy zinterpretował ten trend po swojemu. U Prady gości czerwona skóra, u Donny Karan - wełna. Czerwone ozdoby i paski to znak rozpoznawczy Vuittona, kostiumy proponuje nam Christian Dior, a drapowania Salvatore Ferragamo.

[w-spodnicy.pl]

[ ... ]

Powrót prosperity i minispódniczki







Znana mądrość głosi, że kiedy gospodarka kwitnie, spódnice robią się krótsze

A w takiej sytuacji oznaką wypatrywanego wychodzenia z recesji mogą stać się... cętkowane uda.

Solidną porcję minispódniczek można było zobaczyć nie tylko na wybiegach prezentujących modę na najbliższy sezon, bowiem także sondaż przeprowadzony przez Debenhams wykazał, że kobiety mają zamiar nosić swoje mini długie lata. Kiedyś kryły się za spódnicami do kolana zaraz po ukończeniu trzydziestki, a teraz obnoszą krótkie spódnice do wieku czterdziestu lat.

Może to nie stanowić problemu, jeśli ktoś ma czterdzieści parę lat i jest kimś w rodzaju 46-letniej Demi Moore ("Nie miałam żadnej operacji plastycznej"), ale reszta z nas może nieco obawiać się szczypnięć pierwszych powiewów chłodnego jesiennego powietrza.

Zawsze tak było. Piękności okresu renesansu oburzały swych współczesnych wydatnymi dekoltami, a modnisie czasów Regencji szukały najcieńszych, najbardziej przylegających do figury materiałów.

Ale minispódniczka była autentyczną rewolucją. W latach 20. podlotki nosiły krótkie spódnice, ale były one krótkie tylko w stosunku do mody edwardiańskiej. Mini, jak wskazuje sama nazwa, była naprawdę wydarzeniem.

My, Brytyjki, możemy z tego powodu odczuwać dumę. Mini to była moda wylansowana przez centrum handlowe King’s Road, Bazaar i wyrafinowane butiki z Carnaby Street. Kiedy Londyn zaczął swingować, spódnice poszły w górę, a świat mody to podchwycił. To ten sam okres, który Larkin wskazywał jako początek rewolucji seksualnej. "W 1963 (czyli dla mnie dość późno), pomiędzy końcem zakazu publikacji »Kochanka Lady Chatterley« i pierwszą płytą Beatlesów".

Ta moda była misją. Spódnice zaczęły wędrować nad kolano w roku 1961, a górnej części uda sięgnęły w 1966. Mini traktowano jako symbol wyzwolenia – społecznego, seksualnego i w sposobie ubierania się – propagowane przez feministki takie jak Germaine Greer i Gloria Steinem, ale to, co kobiety uważały za "wolność", dla wielu mężczyzn było "fetyszyzmem" i kusząca mini stała się elementem pornografii. Jeśli wrzucić dziś w Google hasło "minispódniczka", nieprzyzwoite materiały pojawią się już na pierwszej stronie.

Ale moda na mini została zapoczątkowana jako styl nastolatek, co podważa wiele seksualnych kontekstów. Dziewczyny z lat 60. buntowały się, nie chcąc wyglądać jak ich matki, ale skojarzenie pomiędzy krótką spódnicą a młodością zrodziło też wiele innych, mniej pozytywnych asocjacji.

Dziewczęta z plakatów były po prostu dziewczętami. Twiggy, The Shrimp – już ich pseudonimy podkreślały dziewczęcą szczupłość. Na scenie były nastolatki, ale ogólna estetyka ciążyła raczej ku okresowi przedseksualnemu, lalkom w minispódniczkach i strojom sportowym.

W okresie, gdy młodzież wraca po wakacjach do szkół należy zastanowić się nad trudnym pytaniem, czy trzeba być w wieku szkolnym, by móc nosić mini. Oczywiście, koncepcja, zgodnie z którą moda musi być adekwatna do wieku, przestała obowiązywać w zamierzchłych czasach, a ściślej, odeszła wraz z gorsetem. W naszej epoce nerwic na punkcie odżywiania się i rozmaitych ćwiczeń fizycznych wiele kobiet czuje się lepiej i pewniej w wieku czterdziestu lat, niż kiedy miały lat dwadzieścia.

Ponadto, kobieta może chcieć się poczuć równie wyzwolona jak jej matka, gdy założyła mini – tym bardziej, że teraz może połączyć ją z fantazyjnymi rajstopami, legginsami, dżinsami, butami sięgającymi uda, czy czymkolwiek, co jej się spodoba.

Cała sztuka polega na prezentowaniu wyglądu, który sugeruje pewną płochość i niefrasobliwość, a nie to, że mamy do czynienia z panią z agencji. Dlatego lepiej nie łączyć mini z przykuwającym wzrok dekoltem. Warto również mieć się na baczności, kiedy zbiera się coś z podłogi. Ale pomijając to wszystko, trzeba wykrzyknąć najważniejszą ze wszystkich mantr mody: baw się dobrze!

[wiadomości.onet.pl]

[ ... ]

Modne buty - trendy jesień 2009











Jakość, prostota i styl mają charakteryzować nasze obuwie tej jesieni. Ekstrawaganckie kształty, jaskrawe barwy i nadmiar ozdób ustępują miejsca wyrafinowanej elegancji opartej na oszczędnej formie, surowości stylu i niemal mistycznej głębi koloru.

Kozaczki za kolano

Największym hitem nadchodzącego sezonu będą wysokie, wąskie kozaczki sięgające za kolano. Długość cholewki nie jest jednoznacznie określona: mogą one zaledwie zakrywać kolano lub sięgać do połowy uda, a nawet wyżej! Nosimy je do równie modnych tej jesieni legginsów lub mini spódniczek. Takie buty zwracają uwagę, pozwalają więc wyeksponować nogi i podkreślają seksapil. Panie, które uważają taki styl za zbyt ekstrawagancki, mogą wybrać oficerki przypominające buty do konnej jazdy - one również dodadzą strojowi mocnego charakteru.

Zarówno nawiązujące do militarnego stylu, wysokie sznurowane buty, jak i sznurowane półbuty na obcasie będą dobrym uzupełnieniem jesiennego stroju.

Wysokie buty najlepiej na obcasie lub grubej platformie (platformy powracają) będą idealne do spódniczek, nawet jeżeli sprawiają wrażenie nieco "ciężkich". Sznurowane półbuty pasują zarówno do spodni, jak i spódniczek.

Powrót szpilek

Szpilki to klasyka, ale w tym sezonie powracają do głównego nurtu mody. Najmodniejsze są te naprawdę wysokie i cienkie. Ponieważ obowiązującą regułą jest "im wyżej, tym lepiej", projektanci proponują szpilki na pogrubionych podeszwach-platformach.

Zalety szpilek są doskonale znane - sprawiają one, że nogi wydają się o kilka centymetrów dłuższe, a sylwetka wygląda na szczuplejszą. Nie jest też tajemnicą, że takie buty nie należą do najwygodniejszych, a poruszanie się w nich to prawdziwa sztuka. Chodzenie na ugiętych kolanach, potknięcia i utrata równowagi mogą zepsuć cały cudowny efekt, dlatego przed założeniem szpilek po raz pierwszy dobrze jest poćwiczyć w domu.

Obcasy w kształcie stożka

Osoby, które wysokim szpilkom mówią zdecydowane "nie", mogą wybierać z pośród innych trendów tej jesieni. Nadal modne są obcasy w kształcie zbliżonym do odwróconego stożka - masywne przy pięcie, zwężające się ku dołowi. One również wydłużają sylwetkę, ale są o wiele stabilniejsze. Linie obcasów mogą być lekko zaokrąglone, sprawiając, że będą się one wydawały na nieco "pękate", ale zbyt fantazyjne kształty nie są już na topie.

Masywne obcasy

Masywne, grube obcasy powróciły po dłuższej nieobecności. To dobra wiadomość, dla osób, które lubią dodać sobie kilka centymetrów nie rezygnując z komfortu. Takie obcasy mogą być wyznaczone przez proste linie lub, w nieco bardziej subtelnej wersji, zwężać się nieco ku dołowi.

Kolory nocy

Do kolorystyki w tym sezonie zakradła się niemal nieoczekiwana powaga. Koniec ze zwariowaną feerią barw - tej jesieni będziemy nosić buty w eleganckich i nieco mrocznych kolorach nocy. Odpowiednia będzie czerń, grafit, głęboki granat nocnego nieba, ciemny, złamany fiolet lub zieleń oraz indygo.

Alternatywą dla nieco ponurych barw są jaśniejsze, ale równie surowe tony: naturalny kolor skóry, odcienie szarości i beżu.

Odcienie koniaku, głębokie czerwienie i brązy uzupełniają i ożywiają paletę.

Oszczędność formy

Interesujące ozdoby: eleganckie klamry, ozdobne kamienie i inne aplikacje są dopuszczalne, ale zalecany jest umiar. Letnie szaleństwo: mnóstwo koralików, piórek, kwiatów i wstążek ustępuje minimalizmowi, który przyniosła jesień. Nadal modne są frędzle i ciekawe faktury, ale stosowane oszczędnie.

Trzy klamerki

Półbuty, botki i kozaczki zapinane na trzy klamerki odpowiadają panującej tendencji - to element subtelny a zarazem ozdobny. Możliwych jest wiele wariantów tego pomysłu: trzy jednakowe klamry umieszczone obok siebie lub zapięcia o zróżnicowanej wielkości i formie dowolnie rozmieszczone.

[kobieta.interia.pl]

[ ... ]

Ona rządzi światem mody


Decyduje o tym, kto jest gwiazdą, a kto odejdzie w niebyt. Słynie z bezkompromisowości i żelaznej dyscypliny - mowa o Annie Wintour ikonie świata mody i redaktor naczelnej miesięcznika "Vogue". Także jej polskie odpowiedniczki mają zdecydowany wpływ na to, kto i co w danej chwili jest "na topie".

Anna Wintour, to zdecydowanie najbardziej wpływowa osoba w amerykańskim świecie mody. Ma również opinię najbardziej wymagającej szefowej na rynku prasy kobiecej. O ciemnych okularach, które są jej nieodłącznym atrybutem krąży wiele legend. Jedna z nich mówi, że Wintour jest diabłem i za czarnymi szkłami ukrywa czerwone oczy.

"Czarna caryca" - jak mówi się o redaktor naczelnej "Vouge" stała się inspiracją dla twórców filmu "Diabeł ubiera się u Prady". Bohaterka tego obrazu nosi wiele cech despotycznej szefowej miesięcznika o modzie.

Kto pociąga za sznurki?

W Polsce próżno szukać osobowości takiej jak Anna Wintour. Przyczyny oczywiste: moda u nas, a moda za oceanem to dwie różne (pod każdym względem) kwestie. Jednak jak twierdzą specjaliści polskie szefowe pism poświęconych temu, co aktualnie "się nosi", podobnie jak ich amerykańska koleżanka mają ogromny wpływ na świat mody.

- Mogą dobrze pisać o projektantach, mogą decydować o tym, który fotograf robi zdjęcia - mówi stylista Sławek Błaszewski.

[tvn24.pl]

[ ... ]